[R] Republic F-84E Thunderjet

wszystko o modelach kartonowych

Moderatorzy: Tomasz D., laszlik, kartonwork

Awatar użytkownika
jacob
Posty: 388
Rejestracja: pt sty 05 2007, 13:51
Lokalizacja: Warszawa
x 8

Re: [R] Republic F-84E Thunderjet

Post autor: jacob » sob lis 18 2017, 22:57

Cześć
Przebrnąłem przez nitowanie górnych powierzchni skrzydeł i przy okazji zrobiłem kilka dodatkowych rzeczy. Teraz nastąpi kolejny nudnawy wywód co i jak psułem.

Tak jak w przypadku Kate, nity robiłem uciętą na płasko igłą iniekcyjną, ale w odróżnieniu od niej, używałem bardzo mało siły do ich nanoszenia. Bardzo lekki nacisk powodował, że ślad nitu nie zapadał się głęboko w powierzchnię i nie powodował przy okazji zapadania się także jego bezpośredniej okolicy. W Kate mocno dociskana igła dawała efekt spracowanego poszycia, tutaj nie mogło to wystąpić. Tak jak pisałem wcześniej, nity nie są wash’owane (poza miejscami nanoszonych zabrudzeń). Nie chcę ich mocno podkreślać, bo co prawda są tylko lekko, lecz wciąż dobrze widoczne na oryginalnych Thunderjet’ach, to jednak to nie to samo co maszyny z poprzedniej, że tak się wyrażę „ery”. Tutaj światło ma być ich wash’em i wydobywać ich zarys pod pewnymi kątami. Z pewnego oddalenia ich linie powoli się zlewają i zdają się zanikać – i tak to powinno z grubsza wyglądać. Ale „ideolo” niestety to nie jest, ponieważ zdaję sobie sprawę z tego, że te moje nity nie do końca odpowiadają temu co jest w oryginałach. Ideałem byłoby, gdyby nity były jedynie kropkami, na równi z poszyciem i o tylko nieco innym metalicznym odcieniu lub wręcz innym kolorze. Robiłem próby w tym zakresie, ale nie uzyskałem jak dotąd zadowalających efektów. Zatem zastosowałem wypróbowany sposób. Poszycie jak było proste tak jest, żadnego falowania. Kalkomania także dobrze zniosła nitowanie.

Napis USAF jest namalowany. Zrezygnowałem z kalkomanii bo zależało mi na lekkim odrapaniu liter (obsługa łaziła prawie po całym skrzydle ładując amunicję, wlewając paliwo do zbiorników w skrzydłach jak i do tych doczepianych na końcach). Do tego doszło trochę zabrudzeń tu i ówdzie, ale mam nadzieję, że bez przesady. Chcę, aby samolot wyglądał na taki już dobrze przelatany egzemplarz (nie przepadam za wyglądem typu „sztuka nówka, nie śmigana”), jednak założenia brudzenia takiego odrzutowca muszą już być nieco inne w stosunku do wcześniejszych maszyn.

Dzięki Witek za podpowiedź z tym malowaniem masek. Po naklejeniu taśm maskujących Tamiy’i całość (łącznie z powierzchnią przeznaczoną do malowania) przeleciałem delikatnie lakierem bezbarwnym dla lekkiego uszczelnienia (pędzlem). Co prawda drobne podcieki farby i tak się pojawiły, ale bardzo małe. Malowałem matową czarną Vallejo Model Air (aerografem), która w zasadzie szybko kryje i prawie na „sucho”, ale Twoja idea zdaje się być słuszną.

Po namalowaniu napisu powierzchnię ponownie lekko polakierowałem bezbarwnym, żeby „przybić” kolor liter do powierzchni i je zabezpieczyć (pędzel). Potem lekko odrapałem papierem ściernym małe fragmenty. Końcowym etapem wykończenia było delikatne zmatowienie całości „przetwarzanej” powierzchni. Intensywnie eksploatowany samolot w tzw. NMF (natura-metal-finish) nie powinien się świecić jak… no, coś tam. Odpuściłem sobie kolejną powłokę lakierniczą. Półmat powierzchni wykonałem przy pomocy wyrafinowanego narzędzia jakim jest zmywak kuchenny, a dokładniej jego zieloną częścią. Delikatne przetarcie nim błyszczącego lakieru powoduje, że traci on na swoim wysokim połysku, jednocześnie nie powoduje on jego zdarcia. W efekcie otrzymałem lekko cieniowaną i stonowaną powierzchnię, która jednak wciąż jest lekko połyskliwa. Patent ze zmywakiem podpatrzyłem u modelarzy, którzy oklejają modele folią aluminiową – dla osiągnięcia bardziej naturalnego odcienia aluminium i pewnej faktury niektórzy z nich jadą aluminium tym zielonym drapakiem. U mnie dało to całkiem przyjemny efekt (jak dla mnie), który na zdjęciach może być trudniej widoczny.
Koniec przynudzania, trzeba przecież coś pokazać:

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Pozdrawiam :papa:
1 x

Awatar użytkownika
pawelelka77
Posty: 197
Rejestracja: pn kwie 11 2011, 8:12
Lokalizacja: BYDGOSZCZ/BYSŁAW
x 6

Re: [R] Republic F-84E Thunderjet

Post autor: pawelelka77 » ndz lis 19 2017, 16:39

Ale żeś tego nadziobał...Jak dla mnie wygląda to super!
0 x

Awatar użytkownika
laszlik
Posty: 1430
Rejestracja: pn cze 07 2004, 1:42
Lokalizacja: WAW
x 20

Re: [R] Republic F-84E Thunderjet

Post autor: laszlik » pn lis 20 2017, 4:31

Noo, pocisnąłeś. Nie ma co.
Bardzo ciekawie to wychodzi. W sumie jestem zachwycony tymi zdjęciami. Zróżnicowanie powierzchni tymi panelami i nitami wygląda fantastycznie. Ale... No jest jedno ale.
To samo co w Kate. Smucą mnie trochę te zaokrąglone narożniki krawędzi spływu zaraz przy wcięciach na lotki i nieco pozaokrąglane krawędzie wnęk podwozia. Wiem że trudno to przeskoczyć i jest to rezultat szlifowania powierzchni ale utrata prostoliniowości krawędzi rzuca mi się jednak na oko i drażni.
No ale pomijając to, to model i tak póki co jest mega a i technik nowatorskich człowiek może podpatrzyć... i pomarzyć. Może kiedyś...
Pozdro!
0 x
ZŁO SQUAD

Awatar użytkownika
jacob
Posty: 388
Rejestracja: pt sty 05 2007, 13:51
Lokalizacja: Warszawa
x 8

Re: [R] Republic F-84E Thunderjet

Post autor: jacob » pn lis 20 2017, 9:50

Cześć.
Masz rację Laszlik. Z tymi niechcianymi zaobleniami na krawędziach przy tej metodzie jest spory ból. Co prawda patrząc się na to na stole, nie włazi to tak strasznie w oczy, o tyle na dużych zdjęciach to już zaczyna być widoczne. Co do wnęk podwozia to mam zamiar je jeszcze korygować - mogę podszlifować od środka aby uzyskać jakieś znamiona ostrej krawędzi. Natomiast miejsce przy lotce, tu już będzie trudniej - być może uda się lekko przyciąć tą krawędź żeby uzyskać ostrzejszy kąt. Na przyszłość muszę pomyśleć na robieniem jakiegoś marginesu, który na tym etapie budowy mógłbym po prostu odciąć i uniknąć takich sytuacji. Metoda wciąż dopracowywana, dzięki za uwagi.
Pozdarwiam :)
0 x

Awatar użytkownika
jacob
Posty: 388
Rejestracja: pt sty 05 2007, 13:51
Lokalizacja: Warszawa
x 8

Re: [R] Republic F-84E Thunderjet

Post autor: jacob » sob gru 02 2017, 22:24

Hej
W zasadzie zrobiłem „rysunek” dolnych powierzchni skrzydeł. Nie można powiedzieć, żeby był to zamknięty temat, ponieważ w swoim czasie trzeba będzie jeszcze skupić się nad końcówkami skrzydeł góra/dół, ale generalnie rysowanie zrobione. W miarę możliwości powierzchnię delikatnie pobrudziłem tak jak górę i „zmatowiłem”. Finalne brudzenie będzie po zamontowaniu klap/lotek/podwozia (mam zdjęcie F-84, na którym widać malownicze zabrudzenia na dolnych powierzchniach skrzydeł).

Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek

To na razie tyle, pozdrawiam.
2 x

Awatar użytkownika
pawelelka77
Posty: 197
Rejestracja: pn kwie 11 2011, 8:12
Lokalizacja: BYDGOSZCZ/BYSŁAW
x 6

Re: [R] Republic F-84E Thunderjet

Post autor: pawelelka77 » sob gru 02 2017, 23:02

Co tu dużo pisać, Jakub... Czad i tyle...
0 x

ODPOWIEDZ