Ciągnik C7P

wszystko o modelach kartonowych

Moderatorzy: Tomasz D., laszlik, kartonwork

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Camilllo
Posty: 436
Rejestracja: sob gru 19 2009, 22:07
Lokalizacja: Włocławek
x 8

Ciągnik C7P

Post autor: Camilllo » ndz lut 11 2018, 22:07

Cześć ludziska! Zaczynam nową relację, jakkolwiek ruszyłem z animuszem, tak trochę mi opadły skrzydełka :). Ale o tym później. Tym razem na matę poszedł C7P, chyba nikomu nie trzeba przedstawiać tego pojazdu. Zbudowany na bazie 7TP, z myślą o ciągnięciu najcięższej artylerii, wyciąganiu uszkodzonych czołgów z pola bitwy, a także do zadań saperskich. Sprzęcik ciekawy, można zrobić fajne wnętrze, bo będzie ono relatywnie dobrze widoczne no na pewno lepiej niż w czołgu. Większość elementów jest wspólna z 7TP, silnik ten sam, ale inaczej umiejscowiony, podobnie jak chłodnice. Jak na ówczesne standardy to można powiedzieć, że to ciągnik luksusowy, zamknięta, ogrzewana kabina, wyciągarka itd. A teraz słówko o modelu, jest to dość nowy produkt GPM-u (2017r). Malowanie zachęcające, ale i tak mój będzie malowany, bo chcę nanieść swoje ślady eksploatacji i być może zmienić kamuflaż na trójbarwny. Na pierwszy rzut oka model wygląda świetnie, dużo detali i drobnicy. I faktycznie początki były piękne, wanna i jej podstawowe elementy pasowały do 0,01mm, ale im dalej tym śmieszniej. Już do myślenia dały mi nie pasujące obrysy elementów przyklejanych do wanny, ok trudno się mówi, nie ma problemu. Potem znowu było dobrze, stelaż silnika (pomylone oznaczenie dwóch części poza tym ok), podłoga itd ok. A potem były hamulce cierne, zwolnice i dociski sprzegięł pośrednich. Nooo tu było fajnie, dobrze, że mam rysunek techniczny 7TP (prawdziwego) to jakoś doszedłem co jak ma wyglądać. Pomylone numeracje, kiepskie rysunki itd. Ogólnie wkurza mnie chaos panujący w tym modelu. Projektant nie panował nad emocjami chyba, elementy, które klei się po sobie, mają numeracje typu: 1,2,3,4 (wanna), 60, itd (elementy w środku), 100 (osie), 20-22 (sprzęgła), potem nagle wskakuje jakiś element z dziwnym numerem i znów wracamy do kolejności. To bardzo utrudnia prace na modelem, nie ma intuicyjności. Jeepa z Modelika sklejałem w dużej mierze bez instrukcji, leciałem według numeracji i oznaczeń na częściach, działało bezbłędnie! Tutaj najpierw czytam opis, szukam pół godziny elementów i rozmyślam co gdzie idzie, czy ma być kształtowane itd. Dlatego praca idzie mozolnie, nie ukrywam, że chyba zrobię sobie przerwę na jakiś odstresowywacz, np. latadło od Mistewicza.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
1 x
Obrazek

Awatar użytkownika
gk
Posty: 813
Rejestracja: wt sie 19 2003, 15:53
Lokalizacja: Krosno
x 30

Re: Ciągnik C7P

Post autor: gk » wt lut 13 2018, 22:01

Ciekawy obiekt wybrałeś. Popatrzę z dużym zainteresowaniem.

Patrzyłem na stronie giepeemu na arkusze i wyglądały zachęcająco, co oczywiście o niczym nie świadczy. Kto jest autorem projektu?

pzdr Grzegorz
0 x

Awatar użytkownika
Camilllo
Posty: 436
Rejestracja: sob gru 19 2009, 22:07
Lokalizacja: Włocławek
x 8

Re: Ciągnik C7P

Post autor: Camilllo » śr lut 14 2018, 20:54

Cześć Grzegorz, owszem wycinanka wygląda zachęcająco, dużo detali i nawet nieźle pasują te drobnice :). Ale trzeba trochę pogłówkować co do czego, bo z rysunku nie zawsze jest to oczywiste. Autorem modelu jest Tadeusz Redzynia, GPM wydał też jego moździerze 220mm. Na czarnym forum jest relacja z budowy surówki. Ale z tego co widzę, to finalny projekt różni się od modelu testowego.
0 x
Obrazek

dr Manfred
Posty: 396
Rejestracja: pn cze 27 2005, 19:41
x 1

Re: Ciągnik C7P

Post autor: dr Manfred » czw lut 15 2018, 16:21

Camilllo pisze:
ndz lut 11 2018, 22:07
(...) ale i tak mój będzie malowany, bo chcę nanieść swoje ślady eksploatacji (...)
Modeli pojazdów w standardzie chyba już nikt nie skleja… Szkoda…
A temat bardzo ciekawy.
0 x

Awatar użytkownika
Camilllo
Posty: 436
Rejestracja: sob gru 19 2009, 22:07
Lokalizacja: Włocławek
x 8

Re: Ciągnik C7P

Post autor: Camilllo » czw lut 15 2018, 21:03

Ja sklejam w zasadzie wszystkie w standardzie, wyjątkiem ostatnio był Jeep z Modelika ze względu na lipny kolor wycinanki (Jeep z WAK został w standardzie wcześniej DUKW także), no i teraz maluję C7P.
0 x
Obrazek

dr Manfred
Posty: 396
Rejestracja: pn cze 27 2005, 19:41
x 1

Re: Ciągnik C7P

Post autor: dr Manfred » sob lut 17 2018, 16:26

Camilllo pisze:
czw lut 15 2018, 21:03
(...) wyjątkiem ostatnio był Jeep z Modelika ze względu na lipny kolor wycinanki (...)
Lipne kolory większości wycinanek oraz kompletny brak chęci ich waloryzowania przez wydawców lub/i projektantów to główna bolączka… A przecież mamy XXI wiek i takie możliwości graficzne. Chyba tylko jedno wydawnictwo waloryzuje modele. Dobra, nie ważne…

Z przyjemnością podpatruję Twoją relację ;)
0 x

ODPOWIEDZ