Rosyjski :D

technika, historia, dokumentacja, linki itp

Moderator: kartonwork

ODPOWIEDZ
Gutor
Posty: 280
Rejestracja: sob lis 22 2003, 0:08
Lokalizacja: Mysłowice

Rosyjski :D

Post autor: Gutor » wt lut 03 2004, 7:02

Czy ktos z kolegów modelarzy może mi to przetłumaczyć?? ;-)

http://mkmagazin.almanacwhf.ru/ships/tashkent.htm

Z góry dziękuje...
0 x

Aviator
Posty: 480
Rejestracja: ndz mar 02 2003, 13:49
Lokalizacja: Warszawa,

Post autor: Aviator » wt lut 03 2004, 9:24

Witaj. Jest to, troszkę poetycko napisana, monografia niszczyciela (a właściwie minowca) "Taszkient". Na początek to co jest wytłuszczone (w wolnym tłumaczeniu).
"Taszkient w bojach i przemarszach"
Losy okrętów splatają się z losami ludzi. Jednemu dane było przejść długą drogę, drugi - już na początku życia obrósł legendą. Do tych drugich należy "lider" "TASZKIENT". Tylko jeden rok z jego biografii przypadł na okres "wielkiej ojczyźnianej" (znaczy II WW) ale w tym krótkim czasie "błękitny krążownik" - jak nazywali go "czernomorcy" - pozostawił za rufą 27.000 ognistych mil, konwojował 17 transportów, przewiózł 19.300 ludzi i 2538 ton towarów. Odparł dziesiątki ataków wrogiego lotnictwa, strącił 9 i uszkodził 4 niemieckie samoloty, zatopił kuter torpedowy, przeprowadził setki ostrzałów brzegu morskiego, zniszczył 6 baterii i znaczną ilość siły żywej przeciwnika... "Taszkient" stał się jednym z tych bohaterskich okrętów, które budowały fundamenty naszego zwycięstwa."
Dalej są fragmenty z jego szlaku bojowego. Mosze troszkę później Ci przetłumaczę.
0 x
Aviator
И смешно и вярно!!!
www.facebook.com/andrzej.maciejczak

Awatar użytkownika
kierownik
Posty: 2023
Rejestracja: pn kwie 07 2003, 10:33
Lokalizacja: Ruda Śląska
x 6

Post autor: kierownik » wt lut 03 2004, 11:19

Myślę Andrzejku, że w nomenkulaturze rosyjskiej "lider" odpowiada naszej, pochodzącej chyba z francuskiego nazwie kontrtorpedowiec.
0 x

Awatar użytkownika
Navarin
Posty: 28
Rejestracja: pt cze 06 2003, 9:33
Lokalizacja: St. Petersburg, Rosja

Post autor: Navarin » wt lut 03 2004, 12:04

Dla Kierownika:
Lider u nas to taki juz nie niszczyciel, ale jeszcze nie krazownik lekki. Po prostu duzy niszczyciel i kierownik dla innych niszczycielow :). Po wojnie takie jednostki byly juz klasyfykowane jak zwykle niszczycieli, ale nazwa lider zachowana do dzis.
A zreszta wlasnie na podstawie tej dokumentacji i kilku zrodel wloskich zrobilem w swoj czas ten model.
0 x

messer
Posty: 665
Rejestracja: śr maja 28 2003, 21:35
Lokalizacja: Piaseczno
x 2

Post autor: messer » wt lut 03 2004, 12:21

Na temat liderów można znaleźć trochę tutaj
http://acn.waw.pl/bs/quiz/quiz_niszczycieleO.htm
0 x

Awatar użytkownika
kierownik
Posty: 2023
Rejestracja: pn kwie 07 2003, 10:33
Lokalizacja: Ruda Śląska
x 6

Post autor: kierownik » wt lut 03 2004, 12:33

Dzięki Navarin! Człowiek się całe życie uczy. Ja też trochę przetłumaczyłem, żeby pomóc Andrzejowi - część tekstu u dołu stronki. Sprawdź, czy dobrze.


Lider "Taszkient"

W latach 30-tych wszystkie morskie mocarstwa świata rozpoczęły produkcję eskadrowych okrętów-nosicieli min o sporych rozmiarach i sile bojowej. Ze stoczni Anglii,Francji,Japonii,USA i Włoch dużymi seriami wypływały te superokręty-a według przyjętej w ZSSR klasyfikacji "lidery"
Idea koncentracji w lekkim okręcie bojowym jak największej ilości uzbrojenia artyleryjskiego i torpedowego stała się pociągającą dla młodej floty radzieckiej.Pierwszymi zatem okrętami tej klasy stały się lidery typu "Leningrad", budowane analogicznie jak kontrtorpedowce francuskie.Nie spełniały one jednakże współczesnych wymagań- zamówiono zatem nowy okręt we Włoszech, mających bogate doświadczenia w budowie okrętów tej klasy.
Projektowanie, rozpoczete w roku 1933 nie było zadaniem łatwym-szczególnie w zakresie zapewnienia szybkości pływania (42,5 węzła) oraz zasięgu(5000 mil morskich przy prędkości 20 węzłów).Tego zadania mogły się podjąć jedynie największe i najlepsze firmy Włoch. Najlepszą dla ZSRR ofertę złożyła firma "Otero-Terin-Orlando" (OTO) z Livorno.Włosi obiecali zbudować gotowy okręt z maszynami i oprzyrządowaniem, lecz bez uzbrojenia które zostałoby zamontowane w ZSRR.
Budowa nowego okrętu posuwała sie do przodu "skokami":okresy zastoju przeplatały się z okresami przyspieszenia. Około dwóch lat zajęło projektowanie i uzgadnianie projektu, natomiast wykonanie "w metalu" nastapiło bardzo szybko-wodowanie odbyło się 28 grudnia 1937r, czyli w 11 miesięcy od położenia stępki 11 stycznia tego samego roku.Przez trzy miesiące trwału rejsy próbne. "Taszkient" wykazał średnia prędkość 43,5 węzła w ciągu 6 godzin rejsu z pełną mocą maszyn.Nie miał wówczas jeszcze uzbrojenia, które według projektu mogło mieć masę 200 ton. Włosi zastosowali przelicznik który wykazał, że przy obciążeniu według projektu mozliwe było osiągnięcie prędkości 44,6 węzła-czyli w granicach rekordu świata który wiele lat należał do francuskiego niszczyciela "Terrible"(45,5 węzła).
Dla osiągania takich prędkości należało umieścić w niewielkim kadłubie "Taszkienta" maszyny o mocy przekraczającej 100000 koni mechanicznych-więcej niż w wielu krążownikach.Było to możliwe tylko przy maksymalnym obniżeniu masy zespołów maszynowo-kotłowych, w skład których wchodziły dwa turbozespoły(TZA)składające się z jednej turbiny wysokiego- i dwóch turbin niskiego ciśnienia każdy i raptem cztery kotły ( w latach 20-tych dla takich osiągów brytyjczycy na krążowniku "Repulse" zaprojektowali aż 42 kotły!)
Chociaż technika turbinowa we Włoszech była zdominowana przez firmę "Ansaldo" (konkurencja dla OTO) to na liderze zamontowano angielskie turbiny Parsonsa. Aby zwiększyć odporność głównej instalacji siłowej okrętu została ona rozmieszczona w sposób izolujący od siebie pomieszczenia kotłów i turbin, chociaż rozmieszczenie takie powodowało wydłużenie wałów i instalacji, które zajęły niemal połowę długości okrętu.
Po udanych próbach na doposażaniu upłynął jeszcze rok. 18 kwietnia 1939 roku na flagsztoku podniesiono banderę floty wojennej ZSRR, i nowa jednostka bojowa floty radzieckiej wzięła kurs na Morze Czarne.
W Nikołajewie, w zakładzie im.Marti okręt uzbrojono w pojedyncze działa B-13 kalibru 130mm w otwartych [stanowiskach?], natomiast działa dwulufowe (artylerii głównej) nie były jeszcze gotowe.Dozbrajanie "Taszkienta" zakończono w czerwcu 1941 roku-czyli na kilka dni przed rozpoczęciem wojny-a otrzymał wówczas już zaplanowane wyposażenie artyleryjskie.Nowe działa B2LM okazały sie na tyle udanymi, że zostało im zapisane długie życie na okretach tego typu we flocie ZSRR.Obudowane ze wszystkich stron pancerzem o grubości 8mm posiadały przy tym szybkostrzelność 10-12 wystrzałów na minutę , a obsługa mogła pracować przy dużej szybkości marszowej i przy dużej fali chroniona przed wiatrem i bryzgami.
W odróżnieniu od rzędu liderów innych flot(np.jap.Akitsuki), gdzie konstruktorzy zdecydowali o przewadze artlerii nad główna bronia niszczyciela-torpedami, "Taszkient" wyposażono w silne uzbrojenie torpedowe: trzy trójrurowe aparaty na obrotnicach, oraz w szyny dla stawiania min.
Jak to często bywa, zalety "Taszkienta" spowodowały również i "minusy".Wysokie nasycenie bronia artyleryjska pozostawiło niewiele miejsca dla zamontowania artylerii zenitowej (plot)oprócz mostku wokół drugiego komina gdzie rozmieszczono sześć 45mm półautomatycznych działek, gdzie nietrudno było je unieszkodliwić pojedyńczym ostrzałem lub bombą.Same czterdziestkipiątki były okazały się nieprzydatne w walce ze współczesnymi bombowcami nurkującymi, przeciw którym "Taszkient" był praktycznie bezbronny.Słabośc artylerii zenitowej jednak ograniczono: w czerwcu 1941, 45 mm "strzelby" zastąpiono 37mm automatami, a w sierpniu tego roku na liderze pojawiła się {spariennaja 76mm ustanovka} , zdemontowana z nieukończonego okrętu "Ognievoj"
Kijem o dwóch końcach stała sie równiez taka nowość , jak całkowicie zakryty pomost dowodzenia.Było to przydatne przy prowadzeniu okrętu z dużą szybkością i w złą pogodę, jednak nie pozwalało dowódcy prowadzić obserwacji lotnictwa przeciwnika, kiedy dla uniknięcia ataku poprzez manewr ważną jest każda sekunda.
W sumie "Taszkient" był typowym okrętem dla "wielkiej floty". Nie było mu to jednak pisane-pomieszała wojna. Ten szybkopływający "arystokrata morza", mający ogromny zasięg pływania, ze znakomitym uzbrojeniem - mógłby służyć jako "szybki zwiadowca"eskadry, lider torpedowców,być niezastąpionym w starciach z niszczycielami wroga,z lotnictwem i wojskami na lądzie- dla których wyposażono go w nowoczesne uzbrojenie.W tych warunkach "Taszkient" pracował dostojnie, a wielka szybkość i olbrzymi zapas paliwa pozwoliły mu, przeładowanemu wojskiem, rannymi i ewakuowanymi odbywać dziewięciogodzinne rejsy pomiędzy Noworosyjskiem a Sewastopolem z szybkością pasażerskiego ekspressu-powyżej 50 km/godz.
Stanowiący obraz techniki budowy okrętów swoich czasów, "Taszkient" dał początek dwóm liniom "potomstwa". W ZSRR postanowiono zbudować taki sam okręt, lecz projekt uległ modyfikacji i lidery typu "Kijów" otrzymały mniejszy zapas paliwa i niestety mniejszą wyporność. Natomiast wzmocniono uzbrojenie zenitowe.Jednak do wojny ich nie ukończono, a po wojnie budowy nie kontynuowano.
Rozwinięciem projektu radzieckiego lidera stały się również okręty włoskie, nazwane od imion rzymskich imperatorów i dowódców (główny-"Atillo Regolo").Przy ich konstruowaniu firma OTO posłużyła się doświadczeniem nabytym przy realizacji projektu "Taszkient", głównie w zakresie rozmieszczenia maszyn i wielu jego osobliwości.Włosi skonstruowali dodatkową wieżę uzbrojenia głównego kalibru [w kormie] (interesujące-że analogiczny projekt rozpatrywano w ZSRR), nie poradzili sobie jednak z uzbrojeniem obronnym swoich "wodzów Rzymu". Według rozmiarów okręty te stały sie bardziej niedużymi krążownikami, niż niszczycielami.
W.Leonidow


Charakterystyka techniczna lidera "taszkient"
Data rozpoczęcia budowy 22.10.1940
Wyporność standartowa 2893 t
Wyporność projektowa 3216 t
Na próbach 3422 t
Długość 139,8 m
Długość po linii wodnej 133,3 m
Szerokość 13,7 m
Zanurzenie średnie 4,0 m
Napęd : dwa zespoły turbin Parsonsa (TZA) po 51000 kM z przekładnią redukcyjną, 4 kotły ["JARROU"]o mocy 102000 kM, na próbach 130000 kM
Szybkość maksymalna projektowa 42,5 węzła, na próbach 43,5 węzła
Zapas paliwa 1178 ton
Zasięg z maks. zapasem paliwa przy 20 węzłach - 5000 mil
Załoga 250 ludzi
Uzbrojenie: sześć 130mm dział B13 w trzech podwójnych wieżach B-2LM(masa wieży 37t, pancerz 8mm: kąty podniesienia dział 445-5 (?); donośność salwy 139 kabli(?), masa pocisku 33,5 kg , prędkość początkowa 870m/s ; system kierowania ogniem firmy "Galileo"( złożony z z głównego prowadzącego zespołu dwóch czterometrowych dalmierzy i zespołu zapasowego z jednym takim dalmierzem), sześć 45mm półautomatycznych działek zenitowych (w 1941r zastąpione sześcioma 37mm działkami automatycznymi), sześć 12,7mm karabinów maszynowych DSzK, trzy aparaty torpedowe kalibru 533mm, dwa miotacze bomb głębinowych, 80 do 100 min w zależności od ich typu.
W październiku 1944r dodatkowo zamontowano wieżę 39K z dwoma działami zenitowymi 76mm z niszczyciela "Ogniewoj"
Ostatnio zmieniony śr lut 04 2004, 7:11 przez kierownik, łącznie zmieniany 4 razy.
0 x

Awatar użytkownika
Jeta
Posty: 982
Rejestracja: ndz mar 02 2003, 13:12
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Jeta » wt lut 03 2004, 13:07

Dla Kierownika:
Lider u nas to taki ......kierownik dla innych niszczycielow
Jasiu co ty takiego zniszczyłeś że jesteś liderem ? :D Swoją drogą to gratulacje dla Navarina za znajomość polskiego pozwalającą na taką grę słów :spoko:
0 x

Awatar użytkownika
kierownik
Posty: 2023
Rejestracja: pn kwie 07 2003, 10:33
Lokalizacja: Ruda Śląska
x 6

Post autor: kierownik » wt lut 03 2004, 13:16

Nasz kolega jest dobry! Musimy uważać co mówimy :lol:
A swoją drogą - nie czytałem tak uważnie po rosyjsku chyba ze... 25 lat!
0 x

Gutor
Posty: 280
Rejestracja: sob lis 22 2003, 0:08
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Gutor » wt lut 03 2004, 18:44

Wow :wooow: Nie widzałem że tak bardzo się tym przejmiecie. Naprawdę wielkie dzięki dla Was.
0 x

ODPOWIEDZ